Ypke prawie słucha – rozproszył go Marcin oczywiście!
Ypke w ruchu
Gosia woła do siebie Ypke
Ypke uczy się zakręcać
Ypke podąża za liderem
Gosia i jej nowy, holenderski przyjaciel – Ypke
Nad którym Gosia pracuje raz z góry
A raz z poziomu morza
No własnie
Nie ma miejsca na watpliwości (nawet lepiej nie próbować dyskutować), że jest najpiekniejszy na świecie
Współpraca układa się wspaniale
A poczciwy Ypke
Daje się zawsze przytulać
I uwielbia pozować do zdjęć
Musi się trochę napracować
Gosia też
Ale potem oboje
wyglądaja
na zadowolonych
Mieszkanie Ypka
Ypke po pracy – coż za radość (Gosi?)
Dom Ypke z daleka
A jak juz o koniach mowa to Marcin postanowił zrobić niespodzianke urodzinową Gosi
I zabrał ją na 2-godzinną przejażdżkę konną do Parku Narodowego w Tilburgu
park z perspektywy Gosi
Park z perspektywy Marcina (czyli Gosia na Panu Kulce)
Marcin na Puchatku na wydmach
Marcin na Puchatku w lesie
Poobijana Gosia czyści Pana Kulkę (który urażony nadanym mu imieniem w pokazowy sposób wystrzelił ją w galopie w powietrze, a potem laskawie przeskoczył) – Nie ma to jak dobry prezent urodzinowy!
Leave a Reply