
Balice – ruszamy pełni optymizmu w naszą podróż poślubną
Karmienie duchów w parku w stolicy
I dotarliśmy – las kabli w Bangkoku na ulicy
Po jednym dniu w stolicy – droga na północ
Cel podróży: Chiang Mai
Nasza kolacja: mangostan i inne o zapomnianych nazwach
Tuk-tukiem na zwiedzanie miasta
Wysiadamy z Tuk-tuka
Wężowe schody do świątyni na wzgórzu w Chiang Mai
W świątyni
Niestety był zakaz całowania żon
Mnich czyta, kot pije, dziecko medytuje
Gad z gadem gada
Piękny widok na Chiang Mai
Gdziekolwiek wchodzisz, zdejmij buty. Dotyczy również restauracji.
Mleko kokosowe prosto z kokosa.
Wioska Długoszyich
Trzy długoszyje.
Dwie długoszyje.
Ostra papryczka – przyprawa uniwersalna.
Wszechobecne portrety ukochanego przez lud króla.
Zaklinanie węży.
Tak się robi jedwab.
A tak parasolki.
A tak torebki…
Leave a Reply